Kategorie

  • Brak kategorii

Dzienne Polaków rozmowy

- jesuuu, mam tyle na głowie, że nie ogarniam – powiedziała Żabka.
Po chwili B przeszedł się za jej plecami.
- a co Ty robisz? – spytał z wyrzutem.
- eeee, gram w kulki…

 

- ile może kosztować różaniec? – spytała Żabka, która w ramach niemożliwości ogarnięcia się w pracy, zajęła się przyszłą komunia swoich bliźniaków.
- nie wiem, 10 zł? – rzuciłam.
- tylko tyle?
- a co Ty, chcesz różaniec ze spidermenem? – dodał B – albo z Rydzykiem, ale wtedy to byłby rydzaniec, a nie różaniec…

 

- i do tego jeszcze mąż mi pisze jakieś bzdety na gadu – Żabka wciąż nie ogarnia się z pracą – jak np. zrobić mielone.
Drzemy łacha. Po chwili B pyta:
- a z jakiego mięsa?

 

- nie mogę się z nim dogadać w żadnym języku – Żabka jest wkurzona na Męża Żabki, bo te kulki czekają.
- to weź z nim pogadaj w najlepszym języku – mówię.
- czyli w jakim?
- body language – odpowiadam ze śmiechem.
- nie wiem, czy w sprawie opłaty za gaz, którą zapomniał zrobić, ten język pomoże. Właśnie ściągają nam licznik…

 

- bo wiesz, G – Żabka jest ewidentnie rozgoryczona – faceci to nie potrafią ogarnąć dwóch rzeczy na raz!
- pfff. Amerykę odkryłaś! – B mocno stanął w obronie swojej płci i zawalczył ze stereotypami.

 

- kurde, mój mąż pisze, że pokroił cukinię, wstawił mielone i na mnie czeka – powiedziała Żabka radośnie.
- Ty się nie ciesz, urabia grunt, bo za prąd też nie zapłacił – skomentował B.

 

D&G

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>