Kategorie

  • Brak kategorii

Odcinamy kupony

Żabka powiedziała coś głupiego. B ją wybrechał.
- i Ty Brutusie przeciwko mnie? – zapytała.
- nie martw się, żołądkiem wciąż jest z Tobą – pocieszyłam ją.

Pracujemy z Żabką nad wspólnym projektem. Podjechałysmy razem z Inwestorami w teren. Żabka robi zdjęcia, w końcu zabrakło jej pamięci w telefonie. Dodam jeszcze, że wyżej wymieniona zajmuję się szeroko pojętym środowiskiem przyrodniczym. Nachyla się nad kupą dzikiej zwierzyny i woła mnie:
- G, zrób mi zdjęcie tej kupy.
- żartujesz? – pytam retorycznie.
- nie – odpowiada Żabka, mimo, że pytanie było retoryczne.
Nachylam się, celuję w brązowy kopiec kasztanków i pstrykam fotę. Inwestorzy, widząc, że zastygłyśmy obie nad czymś ważnym, podbiegli w te pędy do nas.
- coś ważnego? – pyta jedno z nich.
- taaa. Kupa – odpowiadam.
Zamarli. Widać, że kminią i próbują zachować powagę.
- to chyba jakaś kupa ważnego jelenia? – potwierdza ważność kupy drugi Inwestor.
- a nie dzika? – prostuję.
- też coś!? Znawcy! – wyśmiała nas Żabka – przecież od razu widać, że to sarna była!

Opowiadamy tę historię B. Wszyscy się śmieją. Po chwili B pyta szeptem:
- a pokażecie mi to zdjęcie?
Pokazałyśmy.
- jakie piękne kasztanki – wzruszył się.

D&G

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>