Kategorie

  • Brak kategorii

O szybkim podejmowaniu decyzji

Wczorajszym wydarzeniem dnia był wyjazd do jednej z dużych i znanych drogerii, w której to pracuje koleżanka Żabki, co oczywiście, wiązało się z ultra zniżką. A zaczęło się tak:
- fajna ta Twoja śminka (niezorientowanych odsyłam do wpisu o śmince) – powiedziałam do Żabki rano.
- miałaś po nią skoczyć do mojej koleżanki już trzy tygodnie temu – odpowiedziała Żabka.
- nie miałam czasu.
- to jeźdźmy teraz! – podnieciła się Żabka.
- byleby nie pracować – skomentowałam.
Okazało się, że koleżanka Żabki jest od 13.30, a była 11.
- dobra jedziemy o 13.30 – zarządziła Żabka.
- jadę z Wami – dodała Dilerka.
- super! To jedziemy! – Żabka podnieciła się jeszcze bardziej.
2 godziny później:
- to co, jedziemy? – spytała Dilerka.
- za chwilę – dodałam – mam tu mały młyn – pokazałam na komputer.
O 14.30:
- jedziemy? – spytała Żabka.
- głodna jestem – powiedziała Dilerka.
- ja też – dodałam.
- to jemy, co?
Po jedzeniu:
- ale jedziemy już?
- ale teraz to nie opłaca się wracać, bo jest 15, a to na drugim końcu miasta – Żabka zaczęła marudzić.
- to pojedziemy na dwa auta, bo ja muszę wrócić, gdyż mam spotkanie – dodałam.
- wiecie, co może pojedziemy na trzy auta, bo ja też już nie będę wracać – dorzuciła Dilerka.
- jesu, będziemy jechać po 3 śminki, 3 autami, masakra – dorzuciłam.
W końcu Twarda, która przysłuchiwała się naszej jałowej konwersacji od rana powiedziała:
- jedźcie już, kurwa, do tej drogerii!

Zadziałało. Pojechałyśmy.

D&G

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>