Kategorie

  • Brak kategorii

O facetach

Przyszedł Inwestor od indyków. A raczej indyczek. Miał sprawę do Żabki, więc stoją przy jej biurku i gadają. – jak dziewczyny? – pytam o indyczki, bo wiem, że mówił na nie tak pieszczotliwie – urosły już? Jak się ostatnio widzieliśmy, indyczki były malutkie, ledwie sięgały do kolan. – już ich dawno nie ma – odpowiada [...]

O pokrewieństwie

Rozmawiam z Inwestorem. – ma pan nazwisko, jak mój kolega z ogólniaka – cieszę się – to pana rodzina? Mieszkają w Mieście Seksu i Biznesu. – szczerze? – pyta Inwestor. – szczerze – odpowiadam powoli. Zastanawiam się przy okazji, czy aż tak się nie lubi z potencjalną rodziną. – to jest moje czwarte nazwisko. To [...]

Plotka o grubych rybach

Nie żebym plotkowała, ale chciałam poinformować czytelników bloga, że Wielki Szu i Dzieńdobry są po rozwodzie. Szkoda.

D&G

O hojności

Rozmawiam z K via komunikator. – wciąż wisisz mi sushi – zagaduję. – następny tydzień – odpowiada K. Wielki Szu i K kręcą się wokół dużego projektu. Omawiam z K szczegóły. – życzę Wam, żebyście go wzięli – kończę rozmowę. – jak go weźmiemy G, to będziesz mogła zamówić sobie dodatkowe nigiri – dodał K.

[...]

Nie wolno

Pojechałam pod Poznań na spotkanie z Inwestorem. Po trzech godzinach omawiania projektu usłyszałam: – jeśli projektuje pani tak szybko, jak pani mówi, to już jestem zadowolony.

D&G

Wie(e)kend

Weekend uważam za udany, jeden z dwóch młodzieńców w pociągu określił mój wiek na 27 lat. Aż pokraśniałam z radości i już, już miałam dziękować, gdy drugi się odezwał: – ja bym Ci dał trochę więcej, bo masz taką dojrzałość wypisaną na twarzy…

Zmarszczki znaczy miał na myśli. Ech…

D&G

O żabim odchudzaniu

B wpadł do biura na pogaduchy. Żabka, która podjęła decyzję o odchudzaniu, pokazuje mu swoje zdjęcia sprzed 10 lat. Szczupła i młoda. – piękna byłam, nie? – pyta. – daj spokój. Cień człowieka! Teraz wyglądasz świetnie! – odpowiedział B.

Podjęłam się roli pilnującego diety Żabki, co okazało się trudniejsze niż przypuszczałam. Przy każdym posiłku walczymy [...]

Pałamy chęcią wyjazdu

Żabka maltretuje mnie i Twardą, żebyśmy gdzieś sobie wyskoczyły na babski weekend. Zamiast pracować, szuka destynacji. – gdzie jest Kuataisi?- pyta. – nie wiem, ale brzmi świetnie…

D&G

O otworach

Żabka rozmawia ze swoim Inwestorem. – tak, tak, mam wszystko – mówi – jeszcze tylko mi brakuje ginekologa. Nastąpiła cisza i w biurze i w słuchawce. W biurze ryk. Nie wiem co działo się po drugiej stronie telefonu. – o Boże, przepraszam, myślami jestem gdzie indziej, miałam na myśli geologa – Żabka zaczyna się kajać. [...]

Ale jestem

Nie było mnie. Ale jestem. Dużo miałam wyjazdów w tak zwanym międzyczasie i służbowych i nawet zdarzył się bieszczadzki odpoczynkowy. Do tego doszedł nawał pracy do nocy i jakiś taki brak chęci do pisania. Ale już mi przeszło i obiecuję poprawę. Dużo mi umknęło, pamięć już nie ta jednak, ale mam kilka sytuacji na początek.

[...]