Kategorie

  • Brak kategorii

O kur…turze

Dzwonię do inwestora: – Kurwa! – słyszę zamiast dzień dobry. – O jesu od rana kurwami pan rzuca? – pytam i czekam na cień przeprosin. – A bo za szybko pani odbiera! – przeprosił.

D&G

Weekend gospodarczy

Ostatnio ciągle gdzieś wyjeżdżamy na weekendy, w tygodniu wracamy wieczorem, do tego zajęcia pozalekcyjne, więc chata leży odłogiem. G-Man trącając nogą stertę prania, które ma wyprasować od 6 tygodni, zarządził: – Pierdolę już te wyjazdy. Chcę pomieszkać, coś w końcu zrobić w domu, odhaczyć jakieś zadanie z listy (G-Man, który to ma potworne problemy z [...]

O kursach

Zaczęłam się doszkalać z programu, na którym pracuję w biurze. Pierwszy etap zaliczyłam na początku roku, teraz zmuszono mnie na chodzenie na kurs dla zaawansowanych. Zmuszono, bo kurs odbywa się w godzinach popołudniowych, a na zewnątrz tak ciepło. Odmówiłam wcześniej trzy razy, zasłaniając się brakiem czasu. Ten jest ostatni, więc wyjścia już nie miałam. Pierwsze [...]

O dyskryminacji i spotrzegawczości

Idąc do fryzjera, głośno o tym mówię G-Manowi, żeby uniknąć sytuacji, że nie zauważa, że mam nową fryzurę. Znaczy się, ewidentnie mu pomagam, tudzież unikam konfliktów. Tak było i tym razem. Tydzień temu mówię: – Idę do fryzjera. – Aha – odpowiedział G-Man znad śniadania. Po powrocie do domu zero reakcji. A przecież mam ąbre! [...]

O serwisie

Mama G, poprosiła mnie, żebym jej odebrała w serwisie brakującą część do zmywarki. Podała mi 20-sto cyfrowy numer zlecenia. Żeby go nie zgubić zapisałam calutki super trudny i skomplikowany numer na przedramieniu. Wpadam do serwisu, mówię grzecznie dzień dobry i zaczynam czytać z ręki numer zlecenia. Pani serwisantka, czeka cierpliwie, aż skończę cały, po czym [...]

Zlot

Byliśmy z G-Manem, moim kolegą z Katowic i M na Wylocie na naszym pierwszym zlocie motocyklowym tego weekenda. Idea zlotu (jak się dowiedziałam na miejscu) jest prosta: przyjechać na motocyklu w piątek, pić do odcięcia, obudzić się w niedzielę i wrócić na motocyklu do domu. Na szczęście, nie wszyscy poddali się idei i można było [...]

Babskie

Spotkałyśmy się wczoraj wieczorem na plotki. D, E Dziwna Mina, jej najmłodsza siostra (ta co zasiała na biologię kilka ziarenek dyni i urosło półtora busa dyni), M na Wylocie, no i ja. Gadamy o włosach. – Ja to mam puszyste, dokładnie jak G – zaczęła D. – Dzięki, że mi przypomniałaś – rzuciłam. – Ja [...]

O urzędzie part ortograficzny

Dostałam dzisiaj służbowego maila od Pani Urzędniczki: „Pani G w załączniku wezwanie do uzupełnienia dokumentacji, ponad do musi pani jeszcze dowieźć następujące dokumenty…”

Nie dałam rady. Uniosłam się ponad to.

D&G

O listonoszeniu

Nie, że tyle siedzieliśmy na Podkarpaciu, nie nie. Troszkę mi się zakotłowało w pracy i jakoś tak czas mi uciekł. Pospisywałam sobie różne sytuacje na kartkach, żeby mi nie uciekły i postaram się nadrobić zaległości.

Fajnie się pracuje na nowym miejscu, jakoś tak spokojniej. Nie ma tłumów obcych ludzi przewijających się przez biuro, a i [...]