Kategorie

  • Brak kategorii

Jakoś tak wyszło

Kilka tygodni temu G-Man oznajmił mi niby przy okazji, że leci w pod koniec listopada na Teneryfę. W celach służbowych, oczywiście. – Pfff, ta jasne – pomyślałam i walnęłam lekkiego focha, proforma. Normalnie. Po czym zarezerwowałam sobie twarożek z cebulką w Austrii, jak wiecie. I nie, że pałała mną chęć zemsty, nie nie, nie. Urlopu [...]

O rzeczach ważnych

U fryzjera, który jest gejem bajdełej: – Ale przypakowałeś! Chodzisz na siłkę? – zagajam. – No… – Ale masz zajebiste cycki! – No! Mega są nie?

Faceci są fajni. Wszyscy.

D&G

O urzędzie. Odcinek 1001

Wróciłam! Cała i zdrowa. Ale teraz to ja muszę odpocząć po urlopie. Sił brak. Energia wewnętrzna mnie rozpiera, ale ogólnie zmęczona tym odpoczywaniem jestem. W sumie nie wiem dlaczego.

Poszłam w godzinach pracy do urzędu zamówić mapę zasadniczą do kolejnego tematu. Podałam ulicę, nr działki i czekam niecierpliwie, bo spieszę się na spotkanie. – Już [...]

Biało

8-14.11.2015 – twarożek z cebulką*

* – białe szaleństwo wg B, czyli narcioszki. Nie martwa się… Wrócę.

D&G

Twarde warunki

- Cześć G, chcę kupić dom i wybudować takie coś na dachu – powiedziała Twarda przez telefon. – Lukarnę? – Tak! – Zanim doszłam co chce wybudować na dachu, trochę zeszło, bo Twarda dość pokrętnie mi tłumaczyła co chce zrobić. Pominę tę część rozmowy. – Super. Zmiany, widzę – odpowiadam. – No tak, trochę ciasno [...]

O rzeczach ważnych

- Co masz do jedzenia? – pyta mnie Żaba rano, stojąc w pełnym rynsztunku w drzwiach biura. – Curry z dyni – odpowiadam zdziwiona i dodaję – a czemu pytasz? – Bo nie wiem, czy się pyli wracać po spotkaniu do biura. – I co? – Pyli się. Zostaw mi trochę.

W godzinach pracy poszłam [...]

Mam talent?

Gadamy w biurowej kuchni z dziewczynami z drugiego pokoju. O muzyce głównie. – No i jak usłyszałam w radio Kings of Leon, jeszcze zanim stali się sławni, to mimo to, że ta muzyka mi jakiś nie podeszła, to od razu poczułam, że to będzie hit – powiedziała jedna z dziewczyn. – Kurde, jesteś jak łowca [...]

Dziewczyny lubią brąz

- Kurde, zgubiłam takie małe gówno od dziurkacza – powiedziała Żaba nerwowo, mając na myśli jakąś część, która jej spadła na podłogę – uważaj żeby na to nie nadepnąć – poinstruowała mnie, jednocześnie wchodząc pod stół, tak że jej tylko tyłek wystawał. Odwróciłam się w jej kierunku, bo nie do końca zakumałam. Spod stołu wystawały [...]

Halo! Halloween

Poszliśmy z G-Manem potańczyć na Halloween. Raczej nie przepadamy za amerykanizacją tego okresu, toteż ostentacyjnie obydwoje się nie przebraliśmy, co wyróżniało nas z zestawu zombie i ociekających sztuczną krwią innych umarlaków. – Czemu się nie przebrałaś? – słyszę przy stole. – Ależ przebrałam się – odpowiadam grzecznie. – Za co? – Za siebie. – Czyli? [...]