Kategorie

  • Brak kategorii

Czterdzieści

Żaba z okazji swoich 40. urodzin zaprosiła swoje najbliższe koleżanki na weekend do Barcelony. Tak się złożyło,  że jestem jedną z nich. Jupi! Omawiamy szczegóły. Żaba prawie płacze i dodam, że nie ze szczęścia. Ponoć ta data wzbudza jakieś dziwne tęsknoty i smutek. Ale ja nie o tym. Szczegóły dotyczą dojazdu, godziny odlotu, takie tam. [...]

Blue Monday

- Czy ty wiesz G, że dzisiaj jest Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku? – spytała mnie Żaba koło południa. – Naprawdę, a ja się czuję taka pełna energii. – No widzę właśnie, że masz motor w dupie.

- Jestem taka pełna energii! – wykrzyknęłam do słuchawki podczas rozmowy z podwykonawcą. – Ooo, [...]

Wniosek

Pojechałam dziś z samego rana do Miasta Seksu i Biznesu, by w starostwie odebrać dowód rejestracyjny. Nauczona doświadczeniem i refleksjami na temat ostatniej sytuacji cisnęłam sobie elegancko środkowym pasem. Bezpiecznie.

D&G

Prezent

Godzina 22, poniedziałek, czyli że wczoraj, cisnę do Mamy G, by w urodzinowy wieczór wypić z nią kieliszek wina. Wtem zatrzymują mnie Panowie Policjanty. Przy pomocy świecące lizaka. Bardzo ładnego, zresztą. – Dzień dobry, dziś mamy akcję „Jeździmy prawym pasem” i pani jako jedyna dzisiejszego wieczora jechała prawym pasem, w związku z tym w ramach [...]

Trudno być kobietą

Nosimy we dwójkę ostatnie, niestety najcięższe meble, które zostały w starym biurze. We dwójkę, czyli, że ja i Mąż Żaby. Żaba w tym czasie stoi w drzwiach i udaje, że je trzyma. – Wiesz G, twoim problemem jest to, że jesteś zbyt zaradna – wysapał Żabi Mąż, bo szafka pod drukarkę była bardzo ciężka. Zebrało [...]

Mary

Śniło mi się dzisiaj w nocy, że pracowałam ciężko nad jednym z projektów. Sen okazał się na tyle realistyczny, a ja tak zmęczona, że rano nie poszłam do pracy… No ile można pracować? Całą dobę?

Pracoholizm to choroba. Pracuję nad sobą, jak widzicie. Ciężka praca wymaga wielu wyrzeczeń, ale cóż robić?

D&G

Święta, święta i dupa wymięta…

Z nowym rokiem nowe my, czy jakoś tak, w związku z powyższym przeprowadziłyśmy się z Żabą do nowego biura w innej części miasta. Wyróżnia się ono tym, że jest biurem, a nie pokojem w mieszkaniu w starej kamienicy. Przeprowadzka była ciekawa i wyglądała jak zwykle, sama spakowałam większość szpeju, a od Żaby usłyszałam, że ona [...]