Kategorie

  • Brak kategorii

Priorytety

Po koncercie Macy Gray, na którym byłam m. in. z E Obsraną Miną, Mężem E Obsranej Miny oraz kilkoma innymi osobami, poszliśmy do wyżej wymienionych na wino. Dołączył do nas Seemann, który przyjechał na koncert ze swojej nadmorskiej miejscowości. E Obsrana Mina kręci się po kuchni i wydają dyspozycje: – Mężu, polej alkohol. Mąż E [...]

O urlopie. Part two

I z drugiej strony: Rozmawiam z Żoną Szpicbródki o urlopie: – Ale to gdzie jedziecie? – pytam. – Nie wiem jeszcze, jak z czasem będzie. – A jakbyście jechali to tylko we dwójkę, czy z kimś? – Mam jechać z mężem na urlop sama? Zapomnij! Będę się nudzić jak mops. A jak pojedziemy ze znajomymi, [...]

O urlopie

- O Boże jaki jestem zmęczony, pojechałbym na urlop – żali mi się jeden z podwykonawców. – Przecież dopiero co wróciłeś z wakacji !? – mówię zdziwiona. – Byłem z żoną, to nie wakacje…

D&G

O wsparciu

2Porsze stał się męczącym i trudnym klientem. Ci chwilę coś zmienia i dodaje w projekcie. Przestało to być zabawne.  Narzekam Małej Mi, co jeszcze wymyślił. Wyżej wymieniona, wysłuchuje litanii zachcianek i komentuje: – Ty, G, może mu jeszcze trawnik będziesz kosić?

D&G

O sprawach kosmetycznych

Rozmawiamy w socjalnym o sprawach kosmetycznych. Żaba (wiadomo), Żona Szpicbródki, ja i jeszcze dwie inne laski z naszego piętra. Motyw przewodni: naczynka, a raczej ich zamykanie. Wszystkie dziewczyny opowiadają gdzie najlepiej i najtaniej to zrobić. Żaba słucha, słucha i w końcu dopuszczona do głosu mówi: – Ja to bym sobie zamknęła naczynka tu i tu [...]

O ekonomii

Poszliśmy we trzy (Żaba, Twarda i ja) na kolację do syryjskiej knajpy któregoś wieczoru. Jemy, pijemy, plotkujemy. Przychodzi do płacenia. Zastanawiamy się, czy kartą, czy gotówką, w końcu Twarda mówi: – Dziewczyny, ja mogę zapłacić w ramach mojej nagrody? (w dziedzinie ekonomii – mam sławną koleżankę!). Nastąpiła cisza, aż w końcu nie wytrzymałam: – Ty [...]

O żabiej ciekawości

Żaba, która od trzech dni ma traumę pourlopową, gdyż nie może się ogarnąć po miesiącu odpoczywania, stęka, podsypia i gra w kulki cały bity dzień. W końcu o 12 słyszę: – G, idę do domu, nie dam rady, spać mi się chce. Wina mi się chce, hamaku mi się chce… – Spoko leć, za godzinę [...]

O lanczu

- Kiedy będziesz w MSiB*? – spytała mnie Mama G, via telefon. – Jutro muszę być na budowie, więc zajrzę do Ciebie – odpowiedziałam do rodzicielki swej. – Ale że o której? – rodzicielka zaczęła dociekać. – No nie wiem dokładnie ile mi zejdzie. Gdzieś koło 11. – Będziesz jadła obiad? – Mama G jest [...]

Dlaczego?

- Dlaczego nie piszesz nic ostatnio na blogu? Chętnie bym coś poczytała – powiedziała do mnie Żaba dzisiaj w pracy. – Chętnie byś coś poczytała o sobie? – lekko złośliwie dorzuciłam. Lekko. – Nie, nie – odpowiedziała szybko – chętnie bym coś poczytała w ogóle. O bohaterach bloga np. – tutaj chwilę pomyślała i dodała [...]