Kategorie

  • Brak kategorii

Przełom/przełam

- Dlaczego ty wciąż nic nie piszesz na blogu? – spytała mnie ponownie Żaba któregoś dnia nie mam co czytać w pracy.
- W sumie to moje pieprzenie o braku czasu, to o kant dupy rozbić – pomyślałam. I potem ponownie zagłębiłam się w myślach, bo mój kolega zwykł powtarzać, że pięć minut w kiblu to się zawsze znajdzie. Na koniec tych moich przemyśleń, które trwały 15 sekund, czyli dokładnie tyle, że Żaba nie zorientowała się, że odpłynęłam myślami daleko, daleko het w kierunku kóz i Podlasia, rzekłam:
- Właśnie nie wiem, ale obiecuję, że się poprawię.

Ta rozmowa była ze dwa miesiące temu.

Dzisiaj:
- G, weź coś napisz w końcu – usłyszałam ponowny wyrzut. Od Żaby, która, jak przypominam, nie chciała czytać tego bloga.
- Dobra. Zrobię to – euforia mnie poniosła.
- Ale na pewno nie pamiętasz tych wszystkich fantastycznych rzeczy, które się nam przydarzyły w ciągu ostatnich 6 miesięcy – zasmuciła się naprawdę szczerze.
Jestem niemal pewna, że chodziło jej tylko i wyłącznie o wartości merytoryczne, a nie o głównego bohatera.

Tak, czy inaczej, z nowym rokiem albo nie, jestem znów.
Dobrego dwa tysiące siedemnastego!

D&G

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>